<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PSYCHOLOG ON-LINE  eKalinowska.pl &#187; jak pomóc bliskiemu</title>
	<atom:link href="http://ekalinowska.pl/tag/jak-pomoc-bliskiemu/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ekalinowska.pl</link>
	<description>Wiedza - Inspiracja - Pomoc</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Jan 2012 18:19:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Co to jest akceptacja?</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/co-to-jest-akceptacja#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/co-to-jest-akceptacja#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Nov 2010 17:03:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc bliskiemu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=1063</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś mnie niedawno zapytał &#8222;co to jest akceptacja&#8221;? Kiedy zobaczyłam ten film pomyślałam &#8222;tak, to jest jedna z odpowiedzi na to pytanie&#8221; Pewnego dnia syn spytał swojego ojca: - tato, przebiegniesz ze mną maraton? I ojciec zgodził się. Przebiegli razem swój pierwszy maraton. Innym razem syn znów spytał ojca: - tato, czy przebiegniesz ze mną [...]


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ktoś mnie niedawno zapytał &#8222;co to jest akceptacja&#8221;?<br />
Kiedy zobaczyłam ten film pomyślałam &#8222;tak, to jest jedna z odpowiedzi na to pytanie&#8221;</p>
<p>Pewnego dnia syn spytał swojego ojca:</p>
<blockquote><p>- tato,  przebiegniesz ze mną maraton?<br />
I ojciec zgodził  się.<br />
Przebiegli razem swój pierwszy  maraton.<br />
Innym razem syn znów spytał  ojca:<br />
- tato, czy przebiegniesz ze mną maraton jeszcze  raz?<br />
I ojciec powiedział &#8222;tak synu, przebiegnę jeszcze  raz&#8221;<br />
Syn znów spytał ojca:<br />
- tato,  wystartujemy razem w Ironman? (4km pływania, 180 km rowerem i 42 km  biegu)<br />
Ojciec powiedział:<br />
- tak  synu, zrobię to z Tobą.</p></blockquote>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZOZPs4HSl0I?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/ZOZPs4HSl0I?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/co-to-jest-akceptacja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magiczna Formuła</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/magiczna-formula#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/magiczna-formula#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Nov 2010 12:18:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc bliskiemu]]></category>
		<category><![CDATA[panowanie nad myślami]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie wartości]]></category>
		<category><![CDATA[pozytywne myślenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=1040</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś, marzyłam aby mieć magiczną moc usuwania problemów z życia innych ludzi. To by było naprawdę dobre &#8211; przynajmniej tak mi się wydawało wtedy, teraz już inaczej o tym myślę, ale wtedy to było COŚ !!! Magia. Właściwie każdy, kto do mnie zwraca się o pomoc, bardziej lub mniej świadomie na to właśnie  liczy, że [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/gdy-nie-wiesz-co-zrobic-zastanow-sie-jaki-jest-twoj-cel' rel='bookmark' title='Gdy nie wiesz co zrobić, zastanów się jaki jest twój cel'>Gdy nie wiesz co zrobić, zastanów się jaki jest twój cel</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mam-problem.zlotemysli.pl/akl,premiera/" target="_blank"><img class="alignleft size-medium wp-image-1043" style="margin: 10px;" title="Okładka jak ruszyć z miejsca" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/10/okładka-pionowa-duza-212x300.jpg" alt="ebook - Jak ruszyć z miejsca" width="212" height="300" /></a>Kiedyś, marzyłam aby mieć magiczną moc usuwania problemów z życia innych ludzi. To by było naprawdę dobre &#8211; przynajmniej tak mi się wydawało wtedy, teraz już inaczej o tym myślę, ale wtedy to było COŚ !!!</p>
<p><strong>Magia.</strong></p>
<p>Właściwie każdy, kto do mnie zwraca się o pomoc, bardziej lub mniej świadomie na to właśnie  liczy, że powiem mu co ma zrobić, aby  z jego życia zniknął problem, który go właśnie trapi. Gdybym miała wybrać zdanie jakie najczęściej słyszę  to zdecydowanym numerem jeden byłoby pytanie:</p>
<blockquote><p><strong>CO MAM ZROBIĆ ?</strong> Co robić, jak zrobić krok do przodu, jak ruszyć z miejsca<span id="more-1040"></span></p></blockquote>
<p>A zaraz potem, po tym pytaniu następuje długi i szczegółowy opis tego co nie gra w życiu danej osoby oraz tego jak na wiele różnych sposobów próbowała rozwiązywać swój problem i jak to się nie udawało. Bez względu na  to co jest początkową trudnością, schemat zawsze jest taki sam &#8211; skupienie na tym co boli i pragnienie,  żeby to znikło, najlepiej od razu, najlepiej za pomocą jakiejś &#8222;magicznej psychologicznej formuły&#8221;.</p>
<p>Trochę czasu minęło zanim doszłam do punktu w którym stało się jasne, że taka formuła nie istnieje nie dlatego, że nie istnieje magia, tylko dlatego, że nic nie może,  z życia człowieka  po prostu  zniknąć, aby w tym miejscu nie pojawiało się coś innego. Jeśli Twoje życie organizuje się wokół jakiejś sprawy (lęku, nałogu, nieopanowanych emocji, stłumionych emocji, depresji, trudnej relacji z kimś bliskim) to gdy ona zniknie to Twoje życie też się zmieni, bo coś innego będzie musiało je organizować. Za każdym zniknięciem czegoś stoi pojawienie się czegoś nowego. A możliwości tego co może się pojawić w miejsce aktualnych problemów jest nieskończenie wiele. Więc, kiedy ktoś chce aby w magiczny sposób odmieniło się jego życie to powstaje pytanie co miałoby w tym jego odmienionym życiu być. Co dzięki magicznej formule mielibyśmy przywołać w miejsce obecnego problemu?</p>
<p>Jeśli, w znanej bajce, rybak poprosiłby Złotą Rybkę, aby jego biedna chata zniknęła, zostałby bezdomnym czy właśnie o to mu chodzi? Jeśli chcesz aby Twój problem zniknął to czego chcesz w to miejsce, samo zniknięcie nie wystarczy, bo może się okazać, że masz znacznie większy problem niż poprzednio. Zacznij więc od tego,  że dokładnie powiesz sobie co ma być w tym Twoim nowym zmienionym życiu? Zobacz oczami wyobraźni siebie w tej lepszej przyszłości kiedy już magia zadziałała i sprawdź czy to jest właśnie to, o co Ci chodzi.</p>
<p>Wiem, że to ławo napisać coś takiego: &#8222;wyobraź sobie co ma być w miejsce problemu&#8221;</p>
<p>a znacznie trudniej to wcielić w życie. Dlatego napisałam książkę, która pokazuje krok po kroku co zrobić, aby dopomóc magii &#8211; jak to zrobić aby w sytuacji trudnej, nieraz bolesnej, zacząć myśleć o tym co ma być, a nie o tym co ma zniknąć.</p>
<p>Właśnie po to, aby móc ukierunkować swoją energię i działanie na to, co ma być. Bo im lepiej wiesz czego chcesz, tym więcej możliwości jesteś w stanie zobaczyć. <strong><a href="http://zlotemysli.pl/akl,1/publication/show/6679/jak-ruszyc-z-miejsca.html" target="_blank">Wykorzystaj pomysły z książki  i sprawdź czy magia istnieje.</a></strong></p>
<p>Jeśli chcesz zajrzeć do tego, co jest w środku książki to <a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/10/jak-ruszyc-z-miejsca1.pdf#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><strong>KLIKNIJ aby przeczytać darmowy fragment</strong></a></p>
<p><strong>A tak mówią o książce ci, co ją mieli okazję przeczytać:</strong><br />
<div class="note"><div class="noteclassic"></p>
<p>A po przeczytaniu fragmentu muszę powiedzieć, że mi się podoba &#8211; pomysł  na przesunięcie uwagi z problemu, który absorbuje całą naszą uwagę na  zewnątrz jest świetny! (strona 6 fragmentu). Informacja, że to co  myślimy jest opowiadaniem historii i można to robić na różny sposób też  jest bardzo dobry (trochę jak w The Work Byron Katie, kiedy  kwestionujemy to co myślimy). Czasem jak spojrzymy pod innym kątem na sprawę wiele rzeczy wyjaśnia się  automatycznie. Tylko jest jedno &#8222;ale&#8221; &#8211; trzeba spojrzeć nie &#8222;do  wewnątrz&#8221;, ale z &#8222;zewnątrz&#8221;, co w trudnej sytuacji bywa trudne. Tutaj  pomagają zawarte w książce pytania, na które możemy odpowiedzieć i  sprawdzić jak zmienią się nasze emocje.</p>
<p>To co także uważam za  mocną stronę tej publikacji, to przykłady &#8211; bez nich tego typu książki  byłyby suche. Myślę, że doświadczenie Autorki znacząco pomaga jej w  takim ich dobraniu, aby proponowane strategie były jak najbardziej  pomocne czytelnikowi.&#8221;</p>
<p>Michał Otroszczenko <strong><a href="http://www.kursolandia.pl/">Katalog kursów online</a></strong></p>
<p></div></div></p>
<p><div class="note"><div class="noteclassic"></p>
<p>Właśnie kupiłem i jestem w trakcie czytania. Dużo  KONKRETNEJ wiedzy i&#8230; To lubię. Polecam wszystkim potrzebującym  inspiracji w rozwiązywaniu nie tylko życiowych ale i codziennych  problemów</p>
<p>Jan Matejuk  <strong><a href="http://zrobtoteraz.pl/" target="_blank">Zrób to teraz </a></strong></p>
<p></div></div></p>
<p><div class="note"><div class="noteclassic"><br />
<strong>1) </strong>Dobrze, iż dzieło ma jakąś, że tak się wyrażę –  podstawę naukową – to znaczy jest oparte na metodzie BSTF. I to jest w  tekście zaznaczone. To zwiększa zaufanie i wiarygodność odbiorcy.</p>
<p><strong>2) </strong>Podoba  mi się podkreślenie w wielu miejscach odwołania się do naszego JA.  Czyli najważniejsze jest, to co JA czuję i co JA myślę o danym  problemie. A nie to, jak by ten problem widział i rozwiązał ktoś inny.  Daje to poczucie odbiorcy, że to ja jestem najważniejszy, i to mi ma być  z czymś dobrze, a nie komuś innemu.</p>
<p><strong>3)</strong> Bardzo  fajnie współgrają z tekstem grafiki wplatane co jakiś czas, np. zwalone  drzewo, czy też mapka myśli. Raz, że to niezwykle urozmaica czytany  tekst, a dwa, że pozwala zwizualizować omawiany problem, lepiej go sobie  wyobrazić.</p>
<p><strong>4)</strong> Podoba mi się nacisk położony na  konkretyzację myśli. To znaczy nie myślenie typu &#8222;zacznę nowe życie&#8221;  tylko &#8222;co konkretnego zrobię, aby to życie zmienić&#8221; np.: &#8222;po wakacjach  rzucę palenie&#8221;.</p>
<p><strong>5)</strong> Bardzo fajnie odebrałem  fragment, gdzie mowa jest o „ogłoszeniu swojego postanowienia znajomym” –  każdy niemalże poradnik powinien być najeżony tipami tego typu – bo to  jest gotowa recepta postępowania! Bo jeżeli np. powiem znajomym, że od  nowego roku rzucam palenie, to głupio mi będzie później pokazać się z  papierosem, bo będą się podśmiewać. Poprzez takie ogłoszenie wywieramy  na siebie pozytywną presję, która pomaga nam i obliguje do wytrwania w  postanowieniu – SUPER!</p>
<p>Pozdrawiam z uśmiechem,<br />
<strong>Piotr &#8222;krzywy-senior&#8221; Krzyworączka</strong>, <strong><a title="Jak pokonać stres" href="http://jak-pokonac-stres.pl/" target="_blank">Pokonaj Stres! </a></strong></div></div></p>
<p><div class="note"><div class="noteclassic">Czytając tę lekturę już na samym początku zacząłem porównywać sobie<br />
opisywane zagadnienia problemów ze swoimi przeszłymi problemami i<br />
teraźniejszymi. I faktycznie, to ,co pisze autorka jest szczerą prawdą -<br />
dokładnie w taki sposób problemy hamują mój postęp i z tego, co widzę po<br />
znajomych również często reagują w taki sposób na problemy. Już sama<br />
świadomość o podejściu do problemu, jaki przedstawia autorka jest cenną<br />
wskazówką.</p>
<p>Im dalej czytałem byłem, tym bardziej byłem zainteresowany. W każdym<br />
kroku można znaleźć cenne uwagi dotyczące istoty problemów, a także<br />
porady i przykłady jak sobie radzić i jak zaplanować pokonywanie<br />
problemów &#8211; po prostu jest szczegółowa odpowiedź na pytanie &#8222;co<br />
zrobić?&#8221;, gdy pojawi się problem w życiu. Problemy są bardzo złożone, a<br />
autorka rozkłada je na części pierwsze. Każdy może, dzięki temu ebookowi<br />
rozłożyć swój problem na czynniki, przeanalizować je oraz krok po kroku<br />
stworzyć odpowiedni model rozwiązania go &#8211; u każdego rozwiązanie będzie<br />
inne, ale generalnie porady, wskazówki i porady przedstawione przez<br />
autorkę mogą znacząco pomóc w znalezieniu rozwiązania.</p>
<p>Całość czyta się bardzo przyjemnie. Jednym tchem przeczytałem <img src='http://ekalinowska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Oczywiście<br />
będę wracał do tej pozycji, gdy na mojej drodze znajdzie się problem<br />
pozornie nie do przełknięcia.</p>
<p>Paweł Landzberg, właściciel <strong><a href="http://luszczyce.pl" target="_blank">luszczyce.pl</a></strong></div></div></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/gdy-nie-wiesz-co-zrobic-zastanow-sie-jaki-jest-twoj-cel' rel='bookmark' title='Gdy nie wiesz co zrobić, zastanów się jaki jest twój cel'>Gdy nie wiesz co zrobić, zastanów się jaki jest twój cel</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/magiczna-formula/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pomóc komuś, kto ma problemy</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 10:42:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc bliskiemu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=824</guid>
		<description><![CDATA[Problem bliskiej osoby, to jeden z najczęstszych powodów zgłoszenia się po pomoc psychologa. Być może dlatego, że towarzyszenie komuś w jego trudności jest dość obciążającym zadaniem &#8211; dotyka obszaru w którym jesteśmy bezsilni i nie mamy wpływu. Ktoś cierpi z powodu różnych problemów, których waga wydaje się nam wątpliwa, ktoś nie wierzy w siebie, choć [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/01/pomocna-dłon1.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-878" style="margin: 10px;" title="pomocna dłon" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/01/pomocna-dłon1-236x300.jpg" alt="" width="236" height="300" /></a>Problem bliskiej osoby, to jeden z najczęstszych powodów zgłoszenia się po pomoc psychologa. Być może dlatego, że towarzyszenie komuś w jego trudności jest dość obciążającym zadaniem &#8211; dotyka obszaru w którym jesteśmy bezsilni i nie mamy wpływu.</p>
<p>Ktoś cierpi z powodu różnych problemów, których waga wydaje się nam wątpliwa, ktoś nie wierzy w siebie, choć wyraźnie widzimy jej potencjał. To są sytuacje, w których chciałoby się powiedzieć, &#8222;weź się w garść&#8221;, &#8222;zacznij inaczej myśleć&#8221;, i wielu próbuje tak właśnie robić, racjonalnymi argumentami próbuje przekonać kogoś do zmiany myślenia.<br />
To się nie udaje, bo zmiana przekonań na temat siebie i świata nie jest taką prostą rzeczą.<span id="more-824"></span><br />
Przekonania są filtrem przez który przepuszczamy nasze doświadczenie i sprawiają, że zauważamy głównie to, co je potwierdza.<br />
Jeśli ktoś jest przekonany, że inni go nie lubią, łatwiej zauważy przejawy odrzucenia niż przyjazne gesty. Do tego, przyjazne gesty będą wydawać mu się czymś podejrzanym, czymś co ma drugie dno. Więc też będą wpadać w kategorię &#8222;odrzucenie&#8221;.<br />
Zazwyczaj takie a nie inne przekonanie jest do czegoś potrzebne, pełni jakąś funkcję w całości życia emocjonalnego danej osoby, więc zmiana myślenia pociąga za sobą konieczność głębszej i bardziej całościowej zmiany. Dlatego nie da się kogoś przekonać do zmiany za pomocą racjonalnej argumentacji.</p>
<p>Dodatkowo nacisk bliskich na zmianę jest często odbierany jako przejaw braku akceptacji i wywołuje reakcje obronne w postaci zaprzeczania problemom.<br />
Często &#8222;osoby z problemem&#8221; czują się tak osaczone przez bliskich i ich nacisk na zmiany, że nie znajdują przestrzeni, do tego, zdecydować co i jak by chciały zmieniać. Więc nie zmieniają się.<br />
Tak więc często silne pragnienie pomagania komuś w zmianie sprawia, że ta osoba się nie zmienia.</p>
<p>To co zazwyczaj znika z pola widzenia komuś kto chce pomagać drugiemu to własna osoba i powody, dla których pragnie się zmiany w drugiej osobie. Często szczera odpowiedź na pytanie &#8222;po co mi jej/jego zmiana?&#8221;, &#8222;co zmieni się w MOIM życiu, gdy On/Ona się zmieni?&#8221;</p>
<p>Jeśli chcesz pomóc komuś bliskiemu zacznij właśnie od odpowiedzi na to pytanie jakiej zmiany spodziewasz się w swoim życiu, gdy ta osoba się zmieni. Zbadaj na ile dajesz prawo bliskiej osobie do pozostania taką jaką jest. Jeśli, w dużym stopniu zmiana w Twoim życiu zależy, od zmiany tej osoby, poszukaj najpierw sposobów, jak możesz zadbać o siebie w inny sposób, bez zmieniania kogoś bliskiego.</p>
<ol>
<li id="comment-266">
<div id="div-comment-266">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/dd648bd83525a6b1230b0a4dd8c2ff86?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Mąż</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-6#comment-266#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">29 Lipiec 2009 o 8:55</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=266#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Witam. Mam pytanie odnośnie tego jak pomóc mojej żonie. Jesteśmy młodym małżeństwem. Żona ma 27 lat. Od ponad trzech lat ma ciągły problem z akceptacja swojego ciała. Zawsze uważa sie za zbyt grubą, nie atrakcyjną. Za każdymn razem kiedy spojrzy w lustro mówi, że jest za gruba i nie może na siebie patrzeć. Dodam, że moja zona jest osobą bardzo atrakcyjna i szczupłą. Wszyscy to widzą tylko nie ona. Jest wzrostu 176 cm i waży 53 kg. Chce ważyć ciagle mniej. Nie liczy kalori, odżywia sie może nie obficie ale jednak nie odmawia sobie posiłków choc są bardzo małe. Wydaje mi się, że przez to poczucie nie jest szczęśliwa i często ją to męczy. Jak mogę jej pomóc? Kiedy ktokolwiek mówi jej, że jest bardzo szupła i piekna ona nie bierze tego na poważnie bo “wie swoje”. Serdecznie proszę o poradę.</p>
</div>
</li>
</ol>
<ol>
<li id="comment-268">
<div id="div-comment-268">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-6#comment-268#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">29 Lipiec 2009 o 9:05</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=268#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>@Mąż</p>
<blockquote><p>Kiedy ktokolwiek mówi jej, że jest bardzo szupła i piekna ona nie bierze tego na poważnie bo “wie swoje”.</p></blockquote>
<p>To nie jest dziwne, ze tego typu informacje nie trafiają do niej, bo tu nie chodzi, o to, czy ona rzeczywiście jest szczupła czy nie, tylko tak jak Pan napisał, o brak akceptacji swojego ciała. A jeszcze głębiej o brak akceptacji samej siebie.<br />
Dopóki ona nie zacznie sama o sobie myśleć dobrze, dotąd nie będzie zadowolona z siebie, choćby wygrała konkurs na najpiękniejszą kobietę świata.<br />
Zmiana musi się dokonać w jej wnętrzu, do którego ona tylko ma dostęp bezpośredni.<br />
Zmiana powinna dotyczyć nie tyle ciała, co zgody na samą siebie, ze swoimi słabościami i niedoskonałościami. Kiedy to się stanie, pojawi się spokój w kwestii ciała.<br />
Skupianie się na ciele, jest sposobem na poczucie się dobrze z samą sobą. Ale niestety ten sposób nie prowadzi do tego celu. Kiedy ona chudnie, kiedy panuje nad jedzeniem ma poczucie kontroli i to daje ulgę, ale jednocześnie w dłuższej perspektywie pojawia się lęk przed utratą kontroli i nad jedzeniem, nad swoim kształtem, a głębiej nad swoim życiem.<br />
Skupianie się na jedzeniu i kształcie ciała, dając ulgę nie pozwala na dojście do akceptacji siebie.<br />
Na pewno pomocne będzie dla niej doświadczanie Pańskiej akceptacji i myślę, że warto, aby przynajmniej Pan nie dał się wciągnąć w temat jedzenia i kształtu. Aby to nie stawało się jedyną czy najważniejszą treścią Waszej relacji.<br />
To, że taka postawa jest pomocna, może być trudne do zauważenia, bo to nie jest sposób na rozwiązanie jej problemu, to jest sposób na wsparcie, na towarzyszenie jej w tej trudności.</p>
<p>Co Pan może zrobić – to, co już Pan robi – być z nią, kochać ją i okazywać tę miłość. Myślę, też, że dobrze by było gdyby Pan nie skupiał się wyłącznie na jej problemie</p>
</div>
</li>
</ol>
<ol>
<li id="comment-224">
<div id="div-comment-224">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/46accd8ef95d870b534c7dff27ea8a5d?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Tyna</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-5#comment-224#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">21 Lipiec 2009 o 12:07</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=224#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Moim problemem jest to, ze nie potrafie pomoc bliskiej mi osobie.. Jestem przerazona, bo codziennie odkrywam, ze ma nowe problemy.. Znalazl na czas wakacyjny prace, ktorej nie chcial, wszystko poszlo nie po jego mysli, doluje sie nie moze spac.. Nie moze tej pracy juz zmienic. Moze zrezygnowac ale wtedy juz nie dostanie innej. To jest chyba glowny problem. Przez to chodzi poddenerwowany. Slysze jak glos mu sie zalamuje jak mowi o pracy. Probuje go wspierac naprawde ale czasem mimo wszystko wydaje mi sie, ze nie jestem dostatecznym oparciem. Postanowilam budzic go do pracy, zeby lepiej mu sie wstawalo. Nie mowi jak jest w pracy powtarza wciaz tylko, ze nie bedzie narzekal, bo nie powinien a jak pytam to nie odpowiada-nie chce o tym mowic. Probuje mu wytlumaczyc, zeby postaral sie zmienic nastawienie, ale latwo powiedziec. Pracuje dosc dlugo jest wiecznie zmeczony na dodatek malo spi, bo nie moze zasnac. Czasem nawet ja go czyms dobije, mam gorszy dzien powiem cos niemilego.. Naprawde nie wiem co zrobic.. Jak pomoc. To naprawde wspanialy i wyrozumialy czlowiek, nie chce zeby cierpial.</p>
</div>
</li>
</ol>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-5#comment-259#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">21 Lipiec 2009 o 21:15</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=259#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Tyna, usilnie chcesz zmienić stan emocjonalny tego człowieka. Trudno Ci towarzyszyć mu w tym obciążeniu pracą. Mam wrażenie, że Ty gorzej znosisz jego trudności niż on sam. Zobacz on podjął decyzję – wie co robi. Nie jest pod przymusem – jeśli byłoby to naprawdę ponad siły zrezygnowałby. Nie robi tego, więc ma ku temu ważne powody. W każdym razie on wybrał, jest mu ciężko ale nie chce się nad sobą rozczulać i mówić o tym.</p>
<p>Sprawdź co stoi za Twoją potrzebą mówienia o jego problemach. Czy nie jest tak, że jest to sposób na poradzenie sobie z napięciem, jakie TY czujesz kiedy widzisz, że jest mu ciężko?</p>
<p>Możesz mu pomóc nie wpadając w panikę na widok jego zmęczenia. Możesz mu pomóc słysząc go, w jego prośbie aby nie rozmawiać o tym. Możesz mu pomóc tym, że nie będziesz koncentrować się wyłącznie na jego pracy, pamiętając, że jego życie to coś więcej niż problem z pracą.</p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak mogę pomóc osobie uzależnionej od alkoholu</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/jak-moge-pomoc-osobie-uzaleznionej-od-alkoholu#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/jak-moge-pomoc-osobie-uzaleznionej-od-alkoholu#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 19:35:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc bliskiemu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/jak-moge-pomoc-osobie-uzaleznionej-od-alkoholu</guid>
		<description><![CDATA[Video nagrane w Ośrodku POLANA. Terapeuta uzależnień Zofia Majtczak mówi o tym, jak można pomóc bliskiej osobie uzależnionej od alkoholu Podobne wpisy:Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Video nagrane w <a href="http://osrodekpolana.pl">Ośrodku POLANA</a>. Terapeuta uzależnień Zofia Majtczak mówi o tym, jak można pomóc bliskiej osobie uzależnionej od alkoholu</p>
<p><object width="320" height="265"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Iz49ELGQe-I&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x2b405b&#038;color2=0x6b8ab6"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Iz49ELGQe-I&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0&#038;color1=0x2b405b&#038;color2=0x6b8ab6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/jak-moge-pomoc-osobie-uzaleznionej-od-alkoholu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

