<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PSYCHOLOG ON-LINE  eKalinowska.pl</title>
	<atom:link href="http://ekalinowska.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ekalinowska.pl</link>
	<description>Wiedza - Inspiracja - Pomoc</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Aug 2010 16:45:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Mocne uderzenie na obudzenie</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/mocne-uderzenie#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/mocne-uderzenie#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 16:05:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[autoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[metody psychoterapii]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=983</guid>
		<description><![CDATA[Luke Rhinehart &#8222;Księga est&#8221; (EST &#8211; Erhard Seminars Training &#8211; stworzony przez Erharda Wernera program rozwoju osobistego ) Nie jest to książka dla Ciebie, jeśli bardziej niż na własnym rozwoju zależy Ci na zrozumieniu, głaskaniu po głowie i współczuciu. Jak mówi trener metody &#8222;est&#8221; &#8222;Zrozumienie jest nagrodą pocieszenia dla przegranych&#8221; Jeśli jednak masz w sobie [...]


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://est.zlotemysli.pl/akl,premiera/ "></a><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/07/księga-est1.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-full wp-image-986" style="margin: 10px;" title="księga est" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/07/księga-est1.jpg" alt="" width="152" height="200" /></a><br />
<a href="http://est.zlotemysli.pl/akl,premiera/ "><em><strong>Luke Rhinehart &#8222;Księga est&#8221;</strong></em></a><br />
(<em>EST &#8211; Erhard Seminars Training &#8211; stworzony przez Erharda Wernera program rozwoju osobistego </em>)<br />
Nie jest to książka dla Ciebie, jeśli bardziej niż na własnym rozwoju zależy Ci na zrozumieniu, głaskaniu po  głowie i współczuciu.<br />
Jak mówi trener metody &#8222;est&#8221; </p>
<blockquote><p>&#8222;Zrozumienie jest nagrodą pocieszenia dla przegranych&#8221;</p></blockquote>
<p>Jeśli jednak masz w sobie gotowość i prawdziwe pragnienie zmiany, nie będzie Ci przeszkadzało, że pobudka jaką zafunduje Ci ta książka niekoniecznie będzie przyjemna.<span id="more-983"></span><br />
W sumie kto chciałby się obudzić? Pobudki z reguły nie są przyjemne.<br />
A wg. metody est &#8211; to właśnie masz zrobić aby Twoje życie mogło zacząć funkcjonować &#8211; obudzić się.<br />
Myślisz, że żyjesz świadomie, jednak to co sprawia, że przeżywasz lęk, problemy i zniechęcenie wynika stąd, że wiele lat swojego życia poświęcasz na nieprzeżywanie. Jest tysiące sposobów nie przeżywania swojego życia &#8211; nie tylko uzależnienie czy granie różnych ról w relacjach z innymi</p>
<p>Siłą tej książki nie jest to, że opisuje jedną z kontrowersyjnych i owianych mitami, metod samorozwoju &#8211; ta książka sprawia, że sami stajemy się uczestnikami &#8211; sami stajemy wobec prawdy o swoim życiu i o tym, jak unikamy przeżywania, jak sami sprawiamy, że nasze życie nie wygląda do końca tak jakbyśmy tego chcieli.<br />
To dobra rzecz dla tych, którzy wiedzą, że potrzebują zmiany, wiedzą co nie działa w ich życiu, ale jakoś nie mogą podjąć decyzji o tym, żeby wziąć odpowiedzialność za zamiany.<br />
Chcą czegoś ale jednocześnie nie osiągają tego.</p>
<p>Jeśli chcesz już teraz zacząć czytać <a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/07/ksiega-est.pdf#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><strong>to kliknij TUTAJ: &#8222;Księga est&#8221;</strong></a><br />
a jeśli chcesz najpierw posłuchać co mówi Joe Vitale o tej książce i o tym jaki wpływ wywarła na jego życie to obejrz film:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/P5Qi-mvB6Mc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/P5Qi-mvB6Mc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object><br />
Jeśli teraz chcesz zacząć czytać &#8222;Księgę est&#8221; to kliknij <a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/07/ksiega-est.pdf#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><strong>TUTAJ &#8222;Księga Est&#8221;</strong></a></p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/mocne-uderzenie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcę zostać psychologiem</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/chce-zostac-psychologiem#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/chce-zostac-psychologiem#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 10:00:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=965</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio zadano mi kilka pytań odnośnie wybierania zawodu i kształcenia się w kierunku psychologicznym. Psycholog to dla wielu dość tajemnicza postać, kojarzona głównie z pomaganiem innym ludziom, choć możliwości wykonywania różnych zawodów po tego rodzaju studiach jest znacznie więcej. Dużo zamieszania wywołuje również fakt, że psycholog często jest mylony z psychoterapeutą (który wcale nie musi [...]


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/05/psi.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-969" style="margin: 10px;" title="psi" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/05/psi-300x275.jpg" alt="" width="240" height="225" /></a>Ostatnio zadano mi kilka pytań odnośnie wybierania zawodu i kształcenia się w kierunku psychologicznym.<br />
Psycholog to dla wielu dość tajemnicza postać, kojarzona głównie z pomaganiem innym ludziom, choć możliwości wykonywania różnych zawodów po tego rodzaju studiach jest znacznie więcej.</p>
<p>Dużo zamieszania wywołuje również fakt, że psycholog często jest mylony z psychoterapeutą (który wcale nie musi być psychologiem)<span id="more-965"></span></p>
<p><strong>Jakie przedmioty trzeba zdawać na maturze, gdzie później się wybrać dalej do szkoły, co studiować?</strong></p>
<p>Psycholog to magister psychologii więc jeśli ktoś chce być psychologiem powinien studiować ten właśnie kierunek &#8211; na większości uniwersytetów są wydziały psychologii.</p>
<p>Na maturze można wybrać dowolne przedmioty. To, co się później studiuje, nie pokrywa się z żadnym z przedmiotów nauczanych w szkole.</p>
<p><strong>zamierzam pójść na studia psychologiczne. Wykonując ostatnio testy na rodzaj inteligencji przeczytałam o swoim wyniku, że jest to inteligencja intrapersonalna (intuicyjna). Zastanawiam sie zatem czy psycholog to napewno dobry kierunek dla mnie?</strong></p>
<p>Taki pojedynczy wynik testu nie wiele mówi o rzeczywistych predyspozycjach danej osoby. Dotego stwierdzenie jakiejś właściwości człowieka nie mówi nic o jego deficytach, a więc nie może być podstawą do uznania, że &#8222;nie nadaję się na&#8230;&#8221;. Jeśli takiej inteligencji towarzyszą jakieś deficyty np. interpresonalne, wówczas dobrze by było zająć się nimi w pracy nad sobą.<br />
Jest jeszcze jedna ważna kwestia &#8211; mianowicie studiowanie psychologii nie jest równoznaczne z wykonywaniem zawodu związanego z pomaganiem ludziom.<br />
Żeby móc pomagać innym czyli wykonywać zawód psychoterapeuty trzeba poza studiami odbyć własną terapię i szkolenie w jednej z licznych szkół psychoterapii.</p>
<p><strong><br />
Czym się zajmuje psycholog</strong></p>
<p>Psycholog to raczej rodzaj wykształcenia niż zawód. Po studiach psychologicznych można wykonywać cały szereg różnych zawodów, z czego tylko część jest związana z pomaganiem ludziom.<br />
Psycholodzy pracują w firmach w działach HR &#8211; pomagają w rekrutacji nowych pracowników, opracowywaniu sposobów motywowania pracowników, organizacji szkoleń tzw. umiejętności miękkich (rozwiązywanie konfliktów, komunikacja, organizacja czasu)<br />
Mogą też pracować w działach czy agencjach reklamy.</p>
<p>Pomaganie ludziom też może wyglądać różnie i odbywać się w ramach różnych zawodów:</p>
<p><strong>psychoterapeuty</strong> &#8211; praca z ludźmi z różnymi zaburzeniami &#8211; depresje, nerwice, uzależnienia itp</p>
<p><strong>psychologa klinicznego</strong> &#8211; psycholog współpracujący z lekarzami w diagnozowaniu, leczeniu i rehabilitacji w różnych chorobach zarówno psychicznych, emocjonalnych jak i somatycznych. Np, psycholodzy kliniczni współpracują z lekarzami w rehabilitacji kardiologicznej po zawałach serca lub w rehabilitacji neurologicznej</p>
<p><strong>coacha osobistego</strong> (life coach) &#8211; zajmującego się wspomaganiem rozwoju osobistego</p>
<p>Warto widzieć, że zawody psychoterapeuty i coacha nie są zarezerwowane wyłącznie dla psychologów i mogą wykonywać  je osoby po innych kierunkach studiów np. pedagogice, resocjalizacji itp.<br />
Istotne tu jest nie tyle rodzaj wykształcenia, co ukończenie odpowiednich szkoleń przygotowujących do praktycznego wykonywania tych zawodów</p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/chce-zostac-psychologiem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Umysł kobiety i umysł mężczyzny</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/umysl-kobiety-i-umysl-mezczyzny#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/umysl-kobiety-i-umysl-mezczyzny#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 May 2010 21:17:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=960</guid>
		<description><![CDATA[


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UgWHIguqnGg&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/UgWHIguqnGg&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/umysl-kobiety-i-umysl-mezczyzny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Internetowa Grupa Wsparcia PRZEMOC</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/internetowa-grupa-wsparcia-przemoc#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/internetowa-grupa-wsparcia-przemoc#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 11:40:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[przydatne]]></category>
		<category><![CDATA[grupy]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=948</guid>
		<description><![CDATA[Dotyka Cię problem przemocy? Doświadczasz jej aktualnie lub wciąż czujesz konsekwencje czegoś co wydarzyło się kiedyś? Nie wiesz jak możesz sobie z tym poradzić, nie wiesz jak zamknąć ten problem i zacząć żyć swobodnie? Czy wiesz, że naprawdę nie musisz sobie z tym wszystkim radzić samej/samemu? Na portalu Psychotekst.com powstaje właśnie grupa wsparcia  &#8222;PRZEMOC&#8221;,  gdzie [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/przemoc-w-zwiazku' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przemoc w związku'>Przemoc w związku</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/04/psychotekst.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-full wp-image-949" style="margin: 10px;" title="psychotekst" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/04/psychotekst.jpg" alt="" width="156" height="252" /></a>Dotyka Cię problem przemocy? Doświadczasz jej aktualnie lub wciąż czujesz konsekwencje czegoś co wydarzyło się kiedyś?</p>
<p>Nie wiesz jak możesz sobie z tym poradzić, nie wiesz jak zamknąć ten problem i zacząć żyć swobodnie?</p>
<p>Czy wiesz, że naprawdę nie musisz sobie z tym wszystkim radzić samej/samemu?</p>
<p>Na portalu <strong><a href="http://psychotekst.com">Psychotekst.com</a></strong> powstaje właśnie grupa wsparcia  &#8222;PRZEMOC&#8221;,  gdzie możesz uzyskać nie tylko przydatne informacje ale też  pomoc psychologiczną.<span id="more-948"></span></p>
<p><strong><a href="http://www.psychotekst.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=5228" target="_blank">Grupa ta jest rodzajem zamkniętego forum</a></strong> o wysokim poziomie   bezpieczeństwa.</p>
<p>Nad rekrutacją i działaniem  grupy  czuwają wolontariusze (i admin), przeszkoleni w zakresie interwencji  kryzysowej i pomagania online.</p>
<p>W pierwszym kontakcie mailowym dokładnie informują i omawiają, jak o  siebie zadbać, jak chronić swoją  anonimowość, bezpieczeństwo,  wspierają w szukaniu pomocy w realu.</p>
<p>Sama grupa jest  stricte samopomocowa, czyli opiera się na aktywności osób mających ten sam rodzaj problemu, które wspierają się nawzajem i dzielą swoim doświadczeniem.</p>
<p>Dla osób uczestniczących w tego rodzaju grupach zazwyczaj najbardziej zdumiewające i wpierającej jest spostrzeżenie, że &#8222;inni mają tak samo&#8221;.  Przeżycia, które do tej pory powodowały poczucie niższości wynikające z tego, że &#8222;tylko mnie to dotyka&#8221; zmieniają się. Człowiek może się &#8222;wyprostować&#8221; i większym stopniu zaakceptować siebie, doświadczając zrozumienia grupy.</p>
<p>A zrozumienie  w takiej grupie wynika właśnie ze wspólnych doświadczeń.</p>
<p>Forum grupy &#8222;PRZEMOC&#8221; jest też czytelnią, zbiorem  wiedzy i informacji o przemocy i możliwościach radzenia sobie z nią.</p>
<p>Portal Psychotekst prowadzi od dziewięciu lat, różnego rodzaju grupy wsparcia, założyła go i jest redaktorem naczelnym Małgorzata Osipczuk -</p>
<p>Małgorzata jest również psychologiem i psychoterapeutą, prowadzi psychoterapię, poradnictwo i interwencję kryzysową w ramach prywatnego <strong><a href="http://www.it-self.pl/gabinet-wroclaw.php">gabinetu</a></strong> we  Wrocławiu.</p>
<p><a href="http://www.psychotekst.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=5228"></a></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/przemoc-w-zwiazku' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przemoc w związku'>Przemoc w związku</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/internetowa-grupa-wsparcia-przemoc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znicze pod Pałacem Prezydenckim</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/931#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/931#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Apr 2010 10:43:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=931</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy jakbyśmy wiedzieli co przyniesie nam jutro. Zakładamy, że obudzimy się w tej samej rzeczywistości co dzisiaj i to pozwala bez lęku wchodzić w każdy kolejny dzień naszego życia. Jednak, to nie my panujemy nad porządkiem tego świata i takie momenty jak Ten, mocno pokazują nam tę prawdę.


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/04/11042010.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-932" style="margin: 10px;" title="11042010" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/04/11042010-300x225.jpg" alt="" width="250" height="225" /></a>Żyjemy jakbyśmy wiedzieli co przyniesie nam jutro.</p>
<p>Zakładamy, że obudzimy się w tej samej rzeczywistości co dzisiaj i to pozwala bez lęku wchodzić w każdy kolejny dzień naszego życia.</p>
<p>Jednak, to nie my panujemy nad porządkiem tego świata i takie momenty jak Ten, mocno pokazują nam tę prawdę.</p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/931/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pytania o psychoterapię</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/pytania-o-psychoterapie#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/pytania-o-psychoterapie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 13:18:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=924</guid>
		<description><![CDATA[Jak znaleźć właściwego psychoterapeutę? Skąd wiemy że człowiek potrzebuje terapii,  że lęki które przeżywa są już niebezpieczne. Jak ocenić, że to już depresja. Ludzie chyba nie poddają się terapii bo myślą że &#8222;jeszcze za wcześnie&#8221;  albo… po prostu nie wiedza co się z nimi dzieje. Nie rozumieją siebie? Czy inny człowiek może pomoc siebie zrozumieć [...]


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/03/puzzle.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-927" style="margin: 10px;" title="puzzle" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/03/puzzle-300x225.jpg" alt="" width="240" height="225" /></a>Jak znaleźć właściwego psychoterapeutę? Skąd wiemy że człowiek  potrzebuje terapii,  że lęki które przeżywa są już niebezpieczne. Jak  ocenić, że to już depresja.</p>
<p>Ludzie chyba nie poddają się terapii bo myślą  że &#8222;jeszcze za wcześnie&#8221;  albo… po prostu nie wiedza co się z nimi  dzieje. Nie rozumieją siebie?</p>
<p>Czy inny człowiek może pomoc siebie  zrozumieć gdy ja siebie nie rozumiem?<span id="more-924"></span></p>
<div id="div-comment-607">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/b51990b419803c1acad4149f8b3dbc71?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Kalinowska</cite> mówi:</div>
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-607#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">29  sierpnia 2009 </a></div>
<p>Skąd wiemy, że człowiek potrzebuje psychoterapii?<br />
Zazwyczaj jest  tak, że człowiek napotykając jakieś trudności stara się uruchomić  własne zasoby, aby sobie poradzić. Używa znanych sobie sposobów,  umiejętności jakie ma, korzysta ze wsparcia bliskich i życzliwych mu  osób.<br />
W większości życiowych trudności ma poczucie, że problemy  mijają lub się rozwiązują.<br />
Ma lepsze i gorsze dni, ale zawsze jakoś  sobie radzi.<br />
Ale bywają sytuacje, że znane sposoby zawodzą, a  wsparcie bliskich nie wystarcza. Problemy narastają w czasie i  utrudniają normalne funkcjonowanie, np. człowiek ma coraz większe  trudności aby wyrobić się w swoich obowiązkach i rolach.<br />
To jest  sygnał, że potrzebna jest pomoc z zewnątrz.<br />
Psychoterapia jest nie  tylko leczeniem poważnych zaburzeń psychicznych ale też jest sposobem na  poradzenie sobie z sytuacjami, które w danym momencie w jakiś sposób  człowieka przerastają.<br />
Dlatego, właściwym momentem do podjęcia  psychoterapii jest chwila, gdy człowiek strwierdza, że sam już sobie nie  poradzi.</p>
<p>Ludzie częściej zwlekają z szukaniem pomocy psychoterapeutycznej  myśląc, że ich problemy są zbyt małe, żeby móc o nich rozmawiać ze  specjalistą.</p>
<p>W moim doświadczeniu nie ma takich sytuacji, aby ktoś zgłosił się po  pomoc nie potrzebnie czy za wcześnie.</p>
<p>Jak znaleźć właściwego terapeutę?<br />
Można pytać osób, które  korzystały z terapii, czy poleciłyby swojego terapeutę, choć warto z  pewnym dystansem podchodzić do poleceń.<br />
Ale podstawową kwestią jest  własne doświadczenie. Warto zaufać komuś doświadczonemu, polecanemu.  Ważne jest też, aby &#8222;dać czas terapii&#8221;, żeby ocenić czy to coś daje,  trzeba przynajmniej kilku spotkań.<br />
Warto też cierpliwie i wytrwale  szukać i pamiętać, że nawet najlepszy terapeuta, nic nie zdziała jeśli  człowiek nie włoży w terapię swojego zaangażowania i decyzji o zmianie.</p>
</div>
<div id="div-comment-607">
<p><img src="http://www.gravatar.com/avatar/?d=identicon&amp;s=32" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Anonymous</cite> mówi:</p>
<div id="div-comment-158">
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-158#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">5  września 2009 o 21:56</a></div>
<p>Czy terapia bywa trudna?<br />
Może bywa. Ja nie miałem z nią  większych problemów. Cierpię na nerwicę lękową od ponad 5 lat. Przez  pierwsze 4, zażywałem tylko leki, które szybko przyniosły ulgę ale nie  prowadziły do wyleczenia.<br />
W trakcie kolejnego „kryzysu” zacząłem się  zastanawiać nad innymi możliwościami ratowania swojej „radości życia”.   Ktoś w tedy rzucił hasło „terapia”. Zrobiłbym wszystko żeby sobie pomóc,  żeby wreszcie przestać cierpieć. Terapia? Niech będzie i terapia…  Początkowo miałem problemy z otwartością. Terapeuta dał mi do  zrozumienia, że im bardziej będę otwarty, tym skuteczniejsze będzie  leczenie ale też jasno komunikował, że powiem mu tylko tyle ile sam będę  chciał.  Po kilku sesjach opory zniknęły, a z perspektywy roku widzę  nie tylko dobre rezultaty działań terapeutycznych ale i korzyści płynące  z umiejętności otwartego mówienia o swoich odczuciach, uczuciach i  przeżyciach.<br />
Terapia pomaga mi w zmaganiach z chorobą, ponadto dzięki  niej uczą się ciągle czegoś nowego dzięki czemu moje życie nabiera  nowych blasków i radości nie tylko związanych  z pracą, która do tej  pory była moją jedyną pasją. Moja farmako i psychoterapia jeszcze trwają  ale widzę wyraźną i coraz trwalszą poprawę samopoczucia. Jedyne czego  żałuję to tego, że rozpocząłem terapię tak późno. Pewnie gdyby nie 4  zmarnowane lata, proces powrotu do zdrowia byłby znacznie szybszy i  łatwiejszy.<br />
Jeśli czujesz, że masz problem nie trać czasu, idź do  specjalisty! Jedyne czym ryzykujesz to parę złotych za wizytę, podczas  której najwyżej dowiesz się, że nic Ci nie jest. Gdyby ktoś udzielił by  mi takiej rady kilka lat temu pewnie dzisiaj byłbym już w pełni zdrowym  człowiekiem.</p>
</div>
<div id="div-comment-159">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/?d=identicon&amp;s=32" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Anonymous 2</cite> mówi:</div>
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-159#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">7  września 2009 o 10:51</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=159#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"></a></div>
<p>Parę ładnych lat temu,gdy wszystko już mi się zawaliło,poszłam do  psychoterapeuty poleconego mi przez znajomą.Do dziś nie wiem,czy to były  stracone lata czy odzyskane..Uzyskałam zrozumienie,głaski i brak  osądzania moich postępków.Gdy dostrzegłam problemy z córką,zachęciłam ją  również do pójścia na terapię.Teraz się zastanawiam,czy dobrze się  stało?Wiem,że terapia doprowadza do zburzenia chorych konstrukcji oraz  pomaga budować nowe i zdrowe.Wiem,że własnie z tego powodu dotychczasoe  układy rodzinne pozornie &#8222;psują się&#8221;.Ale to co mi się przydarzyło jest  potworne i mnie powoli zabija…Córka rozlicza mnie ze wszyskiego,co jej  zrobiłam w dzieciństwie:z biedy,z bicia stosowanego w tamtych czasach  jako normalna metoda wychowawcza,z każdej chwili w której nie miałam dla  niej czasu lub z mojego zmęczenia.Twierdzi,że jestem powąznie chora i  powinnam się leczyć.Tak orzekł jej /nasz terapeuta.Dlaczego tyle o  tym?Dlatego,że wielokrotnie w czasie(4 lata) mojej terapiii  sugerowałam,że może powinnam się leczyć,iść do psychiatry.Kiedyś  wspomniałam o lęku jaki mi towarzyszy.Reakcja terapeuty:czy może pani  ostatnio czytała ksiązkę na temat lęku?Sugestia,że przeczytane tematy  wskakują do mojej psychiki jako objawy.Poczułam,że moja terapia to jest  moje oszukiwanie nie wiem kogo,terapeuty,siebie,dzieci,męża itd.Poczułam  się jak oszustka wielkiej klasy.Zrezygnowałam z terapii.</p>
</div>
<div id="div-comment-160">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/b51990b419803c1acad4149f8b3dbc71?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Kalinowska</cite> mówi:</div>
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-160#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">7  września 2009 o 11:51</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=160#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"></a></div>
<p>Często tak się zdarza, że bliscy nalegają na terapię członka  rodziny, a potem okazuje się, że zmiany co prawda zachodzą, ale nie  takie jakich oczekiwali. To rzeczywiście może być trudne.<br />
Jeśli  terapia będzie dobrze iść  to takie zachowania córki powinny za jakiś  czas, ustąpić.<br />
Do tego czasu rozwiązaniem może być wyraźne stawianie  granic i określanie tego, czego Pani w kontakcie z córką oczekuje i  jakich rozmów nie chce Pani z nią prowadzić. Może Pani odmówić  uczestniczenia w rozmowie o czymś, o czym Pani nie chce z nią rozmawiać  lub w formie, która jest dla Pani nie do przyjęcia.</p>
</div>
<div id="div-comment-161">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/?d=identicon&amp;s=32" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Anonymous</cite> mówi:</div>
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-161#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">7  września 2009</a></div>
<p>Czy terapia bywa trudna? – małe uzupełnienie:-)<br />
Oczywiście NIE  JESTEM FACHOWCEM ale z moich doświadczeń z nerwicą lękową wynika, że  najlepsze rezultaty dało jednoczesne wsparcie psychiatry (z jego  farmakoterapią) i terapeuty. Bez wątpienia jest to kwestia jednostki  chorobowej. Niezależnie od doświadczeń Pani piszącej o swoich relacjach z  córką zachęcam do szukania pomocy u „speców”. Oczywiście aktualnym  pozostaje pytanie kto &#8222;specem&#8221; jest, a kto nie. Przypomina mi się  powiedzenie: po owocach ich poznacie… ale pewnie warto zasięgnąć języka  jeszcze przed pierwszą wizytą. Nie wiem czy Pani Elżbieta się ze mną  zgodzi ale chyba najlepiej zacząć od sprawdzenia czy terapeuta posiada  odpowiedni certyfikat. W moim odczuciu ważne są również relacje z  terapeutą. Zaufanie i jeszcze to coś co kolokwialnie nazywa się  „nadawaniem na tych samych falach”.<br />
P.S. Jeszcze jedno… zdaje się, że  nie każda szkoła terapeutyczna jednakowo dobrze radzi sobie z różnymi  chorobami. Do tego na przykład może się nam przydać psychiatra. A tak  przy okazji to jakie Pani zdaniem nurty terapeutyczne najlepiej radzą  sobie z nerwicą lękową?</p>
</div>
<div id="div-comment-167">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/b51990b419803c1acad4149f8b3dbc71?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Kalinowska</cite> mówi:<a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-167#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"></a></div>
<div><a href="../skad-ten-nagly-lek/comment-page-1#comment-161#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">8 września  2009</a></div>
<p>Terapia nie musi być długo trwała, to w części zależy od tego w  jakim nurcie psychoterapeutycznym pracuje terapeuta, a w części od  osoby, która się leczy.<br />
Psychoanaliza będzie trwała znacznie dłużej  niż terapia krótkoterminowa.<br />
Każda ze szkół psychoterapeutycznych  podąża ku celowi terapii inną drogą i trochę co innego stawia sobie za  cel.<br />
Z badań nad psychoterapią, wynika, że metoda psychoterapii jest  mało znaczącym czynnikiem jeśli chodzi o jej efektywność.  Najistotniejszy jest kontakt klienta z psychoterapeutą, dobra relacja,  dobre dopasowanie. Reszta jest już wtórna.<br />
A więc terapie  krótkoterminowe są równie skuteczne co te długoterminowe.<br />
Jeśli  chodzi o długość pracy po której widać efekty, to też zależy od klienta –  od jego gotowości na zmiany, a także od determinacji i zaangażowania.<br />
Pracując  tą samą metodą z różnymi osobami uzyskiwałam bardzo różne efekty. Od 10  sesji, po których nie było już powodu dalej się spotykać, po roczne czy  półtoraroczne terapie.<br />
Pierwsze efekty, drobne zmiany pojawiają się  zazwyczaj po dwóch sesjach. Często pierwsza daje rodzaj ulgi w czasie i  zaraz po, ale to jest krótkotrwały efekt.<br />
Pierwsze zmiany są  zazwyczaj nietrwałe i to jest normalne, choć dość &#8222;dołujące&#8221;. Zmiana  przypomina takie falowanie – do przodu, do tyłu, do przodu, do tyłu – w  ogólnym rozrachunku do przodu.</p>
<p>Terapie grupowe są bardzo skuteczne, zwłaszcza takie, które  &#8222;uruchamiają&#8221; ciało.</p>
<p>Prowadziłam kiedyś taką grupę z elementami choreoterapii i było to  bardzo skuteczne.<br />
Niemniej jednak, jeśli taka grupa bardzo koliduje z  normalnymi obowiązkami, warto poszukać czegoś innego.</p>
<p>Jeśli chodzi o to, czy można wyjść z lęków bez terapii, odpowiedź  jest twierdząca. Do tego samego celu, można dojść na wiele różnych  sposób, a terapia jest jednym z nich.<br />
Jeśli ktoś nie jest przekonany,  że w jego przypadku to ma sens, jeżeli jakieś jego własne działania  dają dobre efekty, to warto je kontynuować. Zazwyczaj jednak terapia  wiele przyspiesza i ułatwia. To trochę tak jakby wybierać pomiędzy  podróżowaniem na piechotę, a samochodem.</p>
<p>Czasem można i na piechotę, zwłaszcza jak dystans jest krótki i  pogoda ładna (jak problemy nie są bardzo nasilone, a osoba ma np.  wsparcie w swoim otoczeniu)</p>
<p>W niektórych przypadkach jednak podróż zajęłaby zbyt wiele czasu, a  zmęczony nią człowiek, mógłby w ogóle z niej zrezygnować i nigdy nie  dotrzeć tam, gdzie się wybierał.</p>
</div>
</div>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/pytania-o-psychoterapie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kim jest psycholog On-line &#8211; raport z badań</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/kim-jest-psycholog-on-line-raport-z-badan#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/kim-jest-psycholog-on-line-raport-z-badan#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 13:12:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[e-terapia]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc on-line]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=910</guid>
		<description><![CDATA[Pomoc psychologiczna on-line, choć wciąż kontrowersyjna staje się coraz bardziej popularna. Powstaje coraz więcej stron oferujących tego typu usługi. Wiele z nich zawiera dość szczątkowe informacje nt. osób udzielających pomocy. Kim są, osoby udzielające profesjonalnej pomocy on-line i jakie zasady stosują w swojej pracy. Odpowiedź na te pytania była celem badań przeprowadzonych przez Agatę Leśnicką [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/czy-psycholog-moze-pomoc-przez-internet' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czy psycholog może pomóc przez internet?'>Czy psycholog może pomóc przez internet?</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/historia-e-terapii' rel='bookmark' title='Permanent Link: Historia e-terapii'>Historia e-terapii</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/jak-bezpiecznie-korzystac-z-pomocy-psychologicznej-w-internecie-2' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jak bezpiecznie korzystać z pomocy psychologicznej w internecie?'>Jak bezpiecznie korzystać z pomocy psychologicznej w internecie?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/02/kim-jest-psycholog-on-line.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-911" title="kim jest psycholog on-line" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/02/kim-jest-psycholog-on-line-300x292.jpg" alt="" width="240" height="234" /></a>Pomoc psychologiczna on-line, choć wciąż kontrowersyjna staje się coraz bardziej popularna. Powstaje coraz więcej stron oferujących tego typu usługi. Wiele z nich zawiera dość szczątkowe informacje nt. osób udzielających pomocy. Kim są, osoby udzielające profesjonalnej pomocy on-line i jakie zasady stosują w swojej pracy.</p>
<p>Odpowiedź na te pytania była celem badań przeprowadzonych przez Agatę Leśnicką w sierpniu 2008r.<span id="more-910"></span></p>
<p><strong>(<em>&#8222;Polskojęzyczna e-terapia &#8211; ankieta dla specjalistów prowadzących psychoterapię przez internet.&#8221; </em>Via Medica 2009, tom 6, nr2  43-50)</strong></p>
<p>Warto wziąć pod uwagę, że środowisko internetowe dynamicznie się zmienia, a zatem dane dotyczące ilości osób świadczących pomoc psychologiczną przez internet mogą być już nieaktualne.</p>
<p>Autorka odnalazła adresy psychologów/psychoterapeutów świadczących pomoc przez internet, za pomocą wyszukiwarki Google i fraz:</p>
<p>terapeuta on-line;<br />
konsultacje psychologiczne on-line;<br />
e-terapia;<br />
cyberterapia;<br />
psychoterapia on-line;<br />
terapia on-line;<br />
terapia przez internet;<br />
pomoc przez internet;<br />
psycholog on-line;<br />
terapia przez sieć;<br />
psycholog w sieci;<br />
wsparcie psychologa;<br />
psycholog za darmo;<br />
internetowa poradnia psychologiczna</p>
<p>W ten sposób autorka odnalazła 73 adresy różnych stron świadczących tego typu pomoc. Ponieważ niektóre strony oferowały pomoc większej ilości terapeutów, a nie tylko jednego, autorka oszacowała ilość polskich terapeutów on-line na ok 100 osób.</p>
<p>Do tych osób wysłała maile z prośbą o wypełnienie ankiety nt. świadczonej pomocy i  wyjaśnieniem celu badań. Zaproszenie do wypełnienia ankiety było wysłane kilkukrotnie.</p>
<p>Stronę z ankietą odwiedziło 40 osób, a wypełniło ją 21</p>
<p>Wynik zwrotów od wszystkich poinformowanych o badaniu &#8211; ok 30%</p>
<p>Można to interpretować różnie &#8211; autorka skłania się ku wyjaśnieniu, że ankietę wypełniły osoby pewnie czujące się w swojej roli osoby pomagającej przez internet.</p>
<p>Bierze też pod uwagę fakt, że część adresów mogła być już nieaktualna, no i oczywiście nie wszyscy chcą poświęcić swój czas na wypełnianie ankiet.</p>
<p>Sześć spośród osób zaproszonych do badania spontanicznie wyraziło swoje zainteresowanie jego wynikami. Dla autorki było  to sygnałem, zapotrzebowania na wiedzę i badania dotyczące tego obszaru.</p>
<p>Z przeprowadzonych badań wyłania się obraz psychologa udzielającego pomocy on-line.</p>
<p>Kim jest ta tajemnicza osoba?</p>
<p>Jest kobietą (71% to kobiety 29% mężczyźni), w wieku 35 lat (+/- 7), z wyższym wykształceniem. Niekoniecznie jest psychologiem, ale ma wyższe wykształcenie.<br />
16 osób spośród badanych miało wykształcenie psychologiczne, jedna osoba była psychiatrą, a pozostałe miały inny rodzaj wykształcenia.<br />
76% badanych zadeklarowało, że wykonuje zawód psychoterapeuty, a 43%, że pracuje pod superwizją.<br />
52% spośród badanych należy do stowarzyszeń psychologicznych i psychoterapeutycznych z czego najwięcej do PTP.</p>
<p>Tak więc wracając do wyłaniającego się obrazu &#8211; mamy do czynienia z psychoterapeutą, który prawdopodobnie, choć niekoniecznie pracuje pod superwizją i należy do jakiś organizacji zrzeszających psychoterapeutów i/lub psychologów.</p>
<p>W większości, badani stosowali w pracy on-line podejście behawioralno-poznawcze (pojedyncze osoby stosowały inne podejścia &#8211; psychodynamiczne, skoncentrowane na rozwiązaniach, strategiczne, humanistyczne, eklektyczne i gestalt).<br />
Wszyscy badani pracowali również w tradycyjnym gabinecie psychoterapeutycznym.</p>
<p>W większości osoby badane miały dość krótkie doświadczenie w pracy on-line prawie połowa badanych pracuje tak od roku lub krócej. Wśród badanych 3 osoby miały staż ponad 5- cio letni, czyli były to osoby, pracujące w ten sposób niemalże od początku, upowszechnienia się  internetu w Polsce.</p>
<p>Autorka zadała też pytanie o zasady i formy pomoc. Okazało się, e- terapeuci najczęściej wykorzystują do pomagania kontakt przez pocztę email, ograniczony do jednorazowych konsultacji.</p>
<p>Może to być związane z uznaniem przez nich, że jest to wstępna forma kontaktu z terapeutą motywującą do innych form pomocy.</p>
<p>W badaniu ujawniła się też druga słabiej nasilona tendencja do podtrzymywania kontaktu w czasie ok. miesiąca. Przypuszczalnie jest to sygnał rozwijającej się w Polskim internecie właściwej e-terapii czyli oddziaływania ograniczonego wyłącznie do kontaktu przez internet.</p>
<p>Ze swojego doświadczenia wiem, że w niektórych (choć nie wszystkich) sytuacjach jest to w zupełności wystarczająca pomoc.</p>
<p>W zdecydowanej większości e-terapeuci nie wymagają podawania danych adresowych czy identyfikujących klienta. Jedynie połowa pozostawiała klientom możliwość kontaktu poza internetem, w większości (prawie wszyscy) informują o ograniczeniach kontaktu on-line i innych możliwych formach pomocy.</p>
<p>Ważnym i jednocześnie niepokojącym wnioskiem płynącym z badań jest to, że większość badanych (70%) nie stosowała żadnych zabezpieczeń przepływu informacji pomiędzy terapeutą a klientem.</p>
<p>Myślę, że z tych badań wynikają ważne wnioski zarówno dla osób korzystających z tego rodzaju pomocy jak i dla profesjonalistów:</p>
<p><strong>wnioski dla klientów</strong></p>
<p>Badana grupa okazała się grupą osób profesjonalnie przygotowanych do prowadzenia pomocy psychologicznej, mającą doświadczenie pracy psychoterapeutycznej również w tradycyjnej formie. Korzystanie z superwizji, praca w ramach zdefiniowanego nurtu psychoterapeutycznego czy informowanie o różnych możliwościach pomocy i ograniczaniach kontaktu on-line, pokazuje, że osoby te stosują standardy obowiązujące również w tradycyjnej psychoterapii.</p>
<p>Zastanawiająca jest mała liczna osób które wzięły udział w badaniu i to na ile reprezentatywna jest to grupa.<br />
Z pewnością więc, można jedynie stwierdzić, że istnieją w sieci osoby rzeczywiście przygotowane do udzielania tego rodzaju pomocy i stosujące standardy przyjęte za obowiązujące w tradycyjnej psychoterapii.</p>
<p>Jednakże osoba szukająca tego rodzaju pomocy nie ma gwarancji, że na takiego właśnie specjalistę  trafi. Internet daje szerokie możliwości autokreacji i nie jest wykluczone, że za pomaganie biorą się osoby, nie mające do tego właściwego przygotowania.</p>
<p><strong><br />
wnioski dla profesjonalistów:</strong></p>
<p>Fakt, że nie do końca wiadomo kto właściwie stoi za taką czy inną ofertą pomocy on-line, jest argumentem przemawiający za koniecznością współpracy profesjonalistów na rzecz zadbania o wysoki poziom tego rodzaju pomocy.<br />
Inną niezwykle ważną kwestią jest &#8222;douczenie&#8221; środowiska psychoterapeutów odnośnie bezpieczeństwa informacji w sieci, a także współpraca na rzecz ułatwienia dostępu do &#8222;narzędzi internetowych&#8221; obsługujących tego rodzaju pomoc.<br />
Myślę, że pojawia się duża przestrzeń dla powstania i aktywnego działania organizacji stowarzyszającej specjalistów on-line. Szczególnie, że środowisko to, ze względu na specyfikę działalności &#8211; w wirtualnej przestrzeni, jest dość rozproszone.</p>
<p>Profesjonaliści zainteresowani powstaniem stowarzyszenia mogą przyłączyć się do tej inicjatywy na<strong> <a href="http://www.psychologia-spoleczna.pl/forum/index.php">forum psychologii społecznej</a></strong></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/czy-psycholog-moze-pomoc-przez-internet' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czy psycholog może pomóc przez internet?'>Czy psycholog może pomóc przez internet?</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/historia-e-terapii' rel='bookmark' title='Permanent Link: Historia e-terapii'>Historia e-terapii</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/jak-bezpiecznie-korzystac-z-pomocy-psychologicznej-w-internecie-2' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jak bezpiecznie korzystać z pomocy psychologicznej w internecie?'>Jak bezpiecznie korzystać z pomocy psychologicznej w internecie?</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/kim-jest-psycholog-on-line-raport-z-badan/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pomóc komuś, kto ma problemy</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 10:42:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[jak pomóc bliskiemu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=824</guid>
		<description><![CDATA[Problem bliskiej osoby, to jeden z najczęstszych powodów zgłoszenia się po pomoc psychologa. Być może dlatego, że towarzyszenie komuś w jego trudności jest dość obciążającym zadaniem &#8211; dotyka obszaru w którym jesteśmy bezsilni i nie mamy wpływu. Ktoś cierpi z powodu różnych problemów, których waga wydaje się nam wątpliwa, ktoś nie wierzy w siebie, choć [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Permanent Link: Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/01/pomocna-dłon1.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-medium wp-image-878" style="margin: 10px;" title="pomocna dłon" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2010/01/pomocna-dłon1-236x300.jpg" alt="" width="236" height="300" /></a>Problem bliskiej osoby, to jeden z najczęstszych powodów zgłoszenia się po pomoc psychologa. Być może dlatego, że towarzyszenie komuś w jego trudności jest dość obciążającym zadaniem &#8211; dotyka obszaru w którym jesteśmy bezsilni i nie mamy wpływu.</p>
<p>Ktoś cierpi z powodu różnych problemów, których waga wydaje się nam wątpliwa, ktoś nie wierzy w siebie, choć wyraźnie widzimy jej potencjał. To są sytuacje, w których chciałoby się powiedzieć, &#8222;weź się w garść&#8221;, &#8222;zacznij inaczej myśleć&#8221;, i wielu próbuje tak właśnie robić, racjonalnymi argumentami próbuje przekonać kogoś do zmiany myślenia.<br />
To się nie udaje, bo zmiana przekonań na temat siebie i świata nie jest taką prostą rzeczą.<span id="more-824"></span><br />
Przekonania są filtrem przez który przepuszczamy nasze doświadczenie i sprawiają, że zauważamy głównie to, co je potwierdza.<br />
Jeśli ktoś jest przekonany, że inni go nie lubią, łatwiej zauważy przejawy odrzucenia niż przyjazne gesty. Do tego, przyjazne gesty będą wydawać mu się czymś podejrzanym, czymś co ma drugie dno. Więc też będą wpadać w kategorię &#8222;odrzucenie&#8221;.<br />
Zazwyczaj takie a nie inne przekonanie jest do czegoś potrzebne, pełni jakąś funkcję w całości życia emocjonalnego danej osoby, więc zmiana myślenia pociąga za sobą konieczność głębszej i bardziej całościowej zmiany. Dlatego nie da się kogoś przekonać do zmiany za pomocą racjonalnej argumentacji.</p>
<p>Dodatkowo nacisk bliskich na zmianę jest często odbierany jako przejaw braku akceptacji i wywołuje reakcje obronne w postaci zaprzeczania problemom.<br />
Często &#8222;osoby z problemem&#8221; czują się tak osaczone przez bliskich i ich nacisk na zmiany, że nie znajdują przestrzeni, do tego, zdecydować co i jak by chciały zmieniać. Więc nie zmieniają się.<br />
Tak więc często silne pragnienie pomagania komuś w zmianie sprawia, że ta osoba się nie zmienia.</p>
<p>To co zazwyczaj znika z pola widzenia komuś kto chce pomagać drugiemu to własna osoba i powody, dla których pragnie się zmiany w drugiej osobie. Często szczera odpowiedź na pytanie &#8222;po co mi jej/jego zmiana?&#8221;, &#8222;co zmieni się w MOIM życiu, gdy On/Ona się zmieni?&#8221;</p>
<p>Jeśli chcesz pomóc komuś bliskiemu zacznij właśnie od odpowiedzi na to pytanie jakiej zmiany spodziewasz się w swoim życiu, gdy ta osoba się zmieni. Zbadaj na ile dajesz prawo bliskiej osobie do pozostania taką jaką jest. Jeśli, w dużym stopniu zmiana w Twoim życiu zależy, od zmiany tej osoby, poszukaj najpierw sposobów, jak możesz zadbać o siebie w inny sposób, bez zmieniania kogoś bliskiego.</p>
<ol>
<li id="comment-266">
<div id="div-comment-266">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/dd648bd83525a6b1230b0a4dd8c2ff86?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Mąż</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-6#comment-266#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">29 Lipiec 2009 o 8:55</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=266#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Witam. Mam pytanie odnośnie tego jak pomóc mojej żonie. Jesteśmy młodym małżeństwem. Żona ma 27 lat. Od ponad trzech lat ma ciągły problem z akceptacja swojego ciała. Zawsze uważa sie za zbyt grubą, nie atrakcyjną. Za każdymn razem kiedy spojrzy w lustro mówi, że jest za gruba i nie może na siebie patrzeć. Dodam, że moja zona jest osobą bardzo atrakcyjna i szczupłą. Wszyscy to widzą tylko nie ona. Jest wzrostu 176 cm i waży 53 kg. Chce ważyć ciagle mniej. Nie liczy kalori, odżywia sie może nie obficie ale jednak nie odmawia sobie posiłków choc są bardzo małe. Wydaje mi się, że przez to poczucie nie jest szczęśliwa i często ją to męczy. Jak mogę jej pomóc? Kiedy ktokolwiek mówi jej, że jest bardzo szupła i piekna ona nie bierze tego na poważnie bo “wie swoje”. Serdecznie proszę o poradę.</p>
</div>
</li>
</ol>
<ol>
<li id="comment-268">
<div id="div-comment-268">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-6#comment-268#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">29 Lipiec 2009 o 9:05</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=268#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>@Mąż</p>
<blockquote><p>Kiedy ktokolwiek mówi jej, że jest bardzo szupła i piekna ona nie bierze tego na poważnie bo “wie swoje”.</p></blockquote>
<p>To nie jest dziwne, ze tego typu informacje nie trafiają do niej, bo tu nie chodzi, o to, czy ona rzeczywiście jest szczupła czy nie, tylko tak jak Pan napisał, o brak akceptacji swojego ciała. A jeszcze głębiej o brak akceptacji samej siebie.<br />
Dopóki ona nie zacznie sama o sobie myśleć dobrze, dotąd nie będzie zadowolona z siebie, choćby wygrała konkurs na najpiękniejszą kobietę świata.<br />
Zmiana musi się dokonać w jej wnętrzu, do którego ona tylko ma dostęp bezpośredni.<br />
Zmiana powinna dotyczyć nie tyle ciała, co zgody na samą siebie, ze swoimi słabościami i niedoskonałościami. Kiedy to się stanie, pojawi się spokój w kwestii ciała.<br />
Skupianie się na ciele, jest sposobem na poczucie się dobrze z samą sobą. Ale niestety ten sposób nie prowadzi do tego celu. Kiedy ona chudnie, kiedy panuje nad jedzeniem ma poczucie kontroli i to daje ulgę, ale jednocześnie w dłuższej perspektywie pojawia się lęk przed utratą kontroli i nad jedzeniem, nad swoim kształtem, a głębiej nad swoim życiem.<br />
Skupianie się na jedzeniu i kształcie ciała, dając ulgę nie pozwala na dojście do akceptacji siebie.<br />
Na pewno pomocne będzie dla niej doświadczanie Pańskiej akceptacji i myślę, że warto, aby przynajmniej Pan nie dał się wciągnąć w temat jedzenia i kształtu. Aby to nie stawało się jedyną czy najważniejszą treścią Waszej relacji.<br />
To, że taka postawa jest pomocna, może być trudne do zauważenia, bo to nie jest sposób na rozwiązanie jej problemu, to jest sposób na wsparcie, na towarzyszenie jej w tej trudności.</p>
<p>Co Pan może zrobić – to, co już Pan robi – być z nią, kochać ją i okazywać tę miłość. Myślę, też, że dobrze by było gdyby Pan nie skupiał się wyłącznie na jej problemie</p>
</div>
</li>
</ol>
<ol>
<li id="comment-224">
<div id="div-comment-224">
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/46accd8ef95d870b534c7dff27ea8a5d?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Tyna</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-5#comment-224#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">21 Lipiec 2009 o 12:07</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=224#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Moim problemem jest to, ze nie potrafie pomoc bliskiej mi osobie.. Jestem przerazona, bo codziennie odkrywam, ze ma nowe problemy.. Znalazl na czas wakacyjny prace, ktorej nie chcial, wszystko poszlo nie po jego mysli, doluje sie nie moze spac.. Nie moze tej pracy juz zmienic. Moze zrezygnowac ale wtedy juz nie dostanie innej. To jest chyba glowny problem. Przez to chodzi poddenerwowany. Slysze jak glos mu sie zalamuje jak mowi o pracy. Probuje go wspierac naprawde ale czasem mimo wszystko wydaje mi sie, ze nie jestem dostatecznym oparciem. Postanowilam budzic go do pracy, zeby lepiej mu sie wstawalo. Nie mowi jak jest w pracy powtarza wciaz tylko, ze nie bedzie narzekal, bo nie powinien a jak pytam to nie odpowiada-nie chce o tym mowic. Probuje mu wytlumaczyc, zeby postaral sie zmienic nastawienie, ale latwo powiedziec. Pracuje dosc dlugo jest wiecznie zmeczony na dodatek malo spi, bo nie moze zasnac. Czasem nawet ja go czyms dobije, mam gorszy dzien powiem cos niemilego.. Naprawde nie wiem co zrobic.. Jak pomoc. To naprawde wspanialy i wyrozumialy czlowiek, nie chce zeby cierpial.</p>
</div>
</li>
</ol>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-5#comment-259#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">21 Lipiec 2009 o 21:15</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=259#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Tyna, usilnie chcesz zmienić stan emocjonalny tego człowieka. Trudno Ci towarzyszyć mu w tym obciążeniu pracą. Mam wrażenie, że Ty gorzej znosisz jego trudności niż on sam. Zobacz on podjął decyzję – wie co robi. Nie jest pod przymusem – jeśli byłoby to naprawdę ponad siły zrezygnowałby. Nie robi tego, więc ma ku temu ważne powody. W każdym razie on wybrał, jest mu ciężko ale nie chce się nad sobą rozczulać i mówić o tym.</p>
<p>Sprawdź co stoi za Twoją potrzebą mówienia o jego problemach. Czy nie jest tak, że jest to sposób na poradzenie sobie z napięciem, jakie TY czujesz kiedy widzisz, że jest mu ciężko?</p>
<p>Możesz mu pomóc nie wpadając w panikę na widok jego zmęczenia. Możesz mu pomóc słysząc go, w jego prośbie aby nie rozmawiać o tym. Możesz mu pomóc tym, że nie będziesz koncentrować się wyłącznie na jego pracy, pamiętając, że jego życie to coś więcej niż problem z pracą.</p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi' rel='bookmark' title='Permanent Link: Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi'>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uzależnienia &#8211; dlaczego nie mogę przestać, choć wiem, że mi to szkodzi</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 20:21:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=825</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Na zdrowy rozum&#8221;, ludzie nie powinni uzależniać się w ogóle. Zarówno bliscy uzależnionych jak i oni sami, często zdają sobie dokładnie sprawę, że nie powinni tego robić, że to szkodzi. Uzależnieni nawet często postanawiają, że się zmienią i już nigdy więcej&#8230; Do następnego razu i znowu i znowu&#8230;. dokładnie wiedząc, że to co robią nie [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/alkohol-nie-jest-lekarstwem-na-smutek' rel='bookmark' title='Permanent Link: Alkohol nie jest lekarstwem na smutek'>Alkohol nie jest lekarstwem na smutek</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/rodzice-mojego-chlopaka-nie-uwazaja-go-za-doroslego-choc-ma-22-lata' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rodzice mojego chłopaka nie uważają go za dorosłego, choć ma 22 lata'>Rodzice mojego chłopaka nie uważają go za dorosłego, choć ma 22 lata</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jak pomóc komuś, kto ma problemy'>Jak pomóc komuś, kto ma problemy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2009/12/Image1.jpg#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed"><img class="alignleft size-full wp-image-833" style="margin: 10px;" title="Image1" src="http://ekalinowska.pl/wp-content/uploads/2009/12/Image1.jpg" alt="Image1" width="250" height="244" /></a>&#8222;Na zdrowy rozum&#8221;, ludzie nie powinni uzależniać się w ogóle. Zarówno bliscy uzależnionych jak i oni sami, często zdają sobie dokładnie sprawę, że nie powinni tego robić, że to szkodzi. Uzależnieni nawet często postanawiają, że się zmienią i już  nigdy więcej&#8230; Do następnego razu i znowu i znowu&#8230;. dokładnie wiedząc, że to co robią nie ma większego sensu. Dlaczego więc tak trudno przestać,<span id="more-825"></span> dlaczego nie wystarczy przeczytać informacji na papierosach, że powodują śmierć i rozliczne choroby?  Za ten stan rzeczy odpowiedzialne są emocje. Uzależnienie rządzi się prawami emocji a nie prawami rozumu. Rozum osoby uzależnionej jest na służbie emocji i ochrony uzależnienia, więc nie da się przekonać człowieka, żeby nie pił, czy nie palił racjonalnymi argumentami.  Z uzależnieniem można się trwale rozstać jak znajdzie się jakiś inny nowy sposób na radzenie sobie z emocjami. Problem w tym, że aby zacząć go w ogóle szukać, potrzebna jest trzeźwość i rezygnacja z tego, od czego się jest uzależnionym. To sprawia, że na początku wychodzenia z uzależnienia, człowiek jest dość bezbronny wobec emocji. Jeszcze nie umie sobie z nimi radzić, a już odstawia coś co go do tej pory przed emocjami chroniło. Dlatego tak trudno wyjść z uzależnienia o własnych siłach, bez pomocy z zewnątrz. Substancja czy czynność, od której człowiek się uzależnia, stanowi dla niego tarczę, niewidzialną ścianę, która chroni go przed emocjami, przed żywym doświadczaniem siebie i świata. Człowiek odcina się od tego, co jest, od swojego doświadczenia i zanurza we własnym świecie.<br />
<div class="note"><div class="notetip">Żyjąc we własnym świecie nie może być naprawdę blisko innych, odcinając się od swoich emocji nie może zaznać spokoju i harmonii w życiu.</div></div></p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/3f1e74dea193717a50c1d3536b12edc7?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>asia</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-2#comment-193#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">7 Lipiec 2009 o 21:08</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=193#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Witam serdecznie Jak każdy człowiek miewam gorsze i lepsze dni. Tylko u mnie niestety przechodzi to ze skrajnosci w skrajność, tak jak wiele rzeczy np od dłuższego czasu nie pije alkoholu a wcześniej go nagminnie naduzywałam. Albo widuje sie z kimś codziennie w nadmiernych ilosciach, albio sie odcinam zupełnie. Albo z kimś jestem i muszę to odczówac na kazdej pląszczyxnie zycia, albo sie odcinam od danej osoby ( oczywiście wczesniej bardzooo cierpie uzalam sie nad sobą i wyszukóję winy odciecia u drugeij osoby). Leczylam sie na depresje jednak mimo wszystko wachania nastrojów i odczuć to nie zmieniło. Bardzo bym chciałą być osobą mądrą, rozsadną i przedewszystkim zdrową, jednak sa niestey momenty nad którymu nie ppanuję. Emocje z którymi sobie nie radze. Boje sie tego, pragbnę być stabilna. Jesczez jedno co mnie najbardziej przeraża, często gdy wydaje mi sie że jest wszystko na dobrej drodze mam ogromną motywacje do życia działąmnia, mój mózg działą sprawnie natomiast wystarczy, że sie czymś przejmuję załąpuję ogromne samobujcze doły. Czy jest szansa bym prowadziłą normalne zycie pełne harmonii i miłości???</p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-2#comment-230#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">8 Lipiec 2009 o 10:05</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=230#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>@asia  Zachęcam do skonsultowania się ze specjalistą – psychologiem, psychoterapeutą, najlepiej kimś, kto ma pojęcie o uzależnieniach &#8211; terapeutą uzależnień.  „Nagminnie nadużywany” alkohol zaburza funkcjonowanie emocjonalne, stąd mogą być zarówno huśtawki nastroju jak i objawy depresyjne. Jeśli się przez jakiś czas używało dużo alkoholu, to problem z emocjami pojawia się nie tylko w czasie picia lub zaraz po, ale tez w momencie odstawienia i nie picia go w ogóle.  Bierze się to stąd, że alkohol jest używany jako „znieczulacz” pozwala się odciąć od przeżywania siebie i świata. Staje się z czasem jedynym sposobem na radzenie sobie z emocjami. Teraz, gdy po jakimś czasie, się go odstawi i zaczynają te wszystkie emocje docierać do świadomości, to nie wiadomo co z tym zrobić. Leczenie na depresję, w tej sytuacji nie wiele pomaga, bo nie o depresję tutaj chodzi.  Trzeba nauczyć się radzić sobie z emocjami na trzeźwo, bo w przeciwnym razie picie wróci i będzie dalej pogarszało stan emocjonalny. To można ustabilizować i najszybciej (co nie znaczy szybko), i najpewniej się to osiągnie z pomocą psychoterapeutyczną.</p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/9b933371c8db4793bb8c623fd4e04168?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Katarzyna</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-2#comment-191#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">6 Lipiec 2009 o 12:06</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=191#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Witam! Chciałaby uzyskać pomoc psychologiczną… Borykam się z uzależnieniem od nikotyny, kofeiny i słodyczy. Chciałabym zerwać z nałogami ale nie wiem jak mam sobie pomóc. Widze że mój organizm coraz gorzej radzi sobie z tymi używkami i powoli podupadam na zdrowiu. Dodatkowo dowiedziałam się że moja bliska koleżanka ma nowotwór złośliwy. Ciągle dręczą mnie myśli że ja moge być następna (a niedawno urodziłam synka) i tak ciężko jest myśleć że mogłbym zachorować i nie być obecną w jego rozwoju. Te lęki dodatkowo nakręcają moje uzależnienia. I zamiast wyzbywać się ich popadam w wieksze uzależnienie. Nie wiem co ma robić. proszę o pomoc….</p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-2#comment-226#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">6 Lipiec 2009 o 12:42</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=226#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>@Katarzyna Trudno się dziwić, że lęk nie pomaga w poradzeniu sobie z uzależnieniem. Człowiek po to używa różnego rodzaju substancji chemicznych, żeby nie czuć. Nie czuć siebie, emocji, żeby się odciąć od rzeczywistości. Substancje psychoaktywne (np. nikotyna) działają na mózg i zmieniają emocje, podczas gdy sytuacja, jaka je wywołała pozostaje bez zmian. To tak jakby brać środki znieczulające na bolącego zęba. Ząb przestanie boleć, ale będzie się psuć dalej, więc jeśli środków zabraknie, ból będzie jeszcze większy. Więc ma się dwa wyjścia albo brać jeszcze więcej, częściej i nie pozwolić aby kiedykolwiek tych środków zabrakło, albo czasowo zgodzić się na przeżywanie bólu i coś zrobić z zębem (najlepiej udać się do specjalisty J). Przekładając to na uzależnienia, żeby wyjść z problemu tego rodzaju, trzeba zgodzić się na ból psychiczny i zrobić coś z przyczyną tego bólu. Też znaleźć inne sposoby na radzenie sobie ze światem i ze sobą. Kiedy Pani się straszy, myśląc „mogę mieć raka”, to dopóki nie połączy Pani tego odczucia, z decyzją o zmianie, dotąd lęk będzie zwiększał pragnienie palenia czy jedzenia słodyczy. Będzie Pani szukała sposobu aby nie czuć lęku i będzie się Pani pobudzała do działania kofeiną i uspokajała papierosami i słodyczami.</p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/9b933371c8db4793bb8c623fd4e04168?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite>Katarzyna</cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-2#comment-185#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">8 Lipiec 2009 o 13:34</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=185#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Dziękuje za odpowiedź. Ma Pani 100% racji. Aktualnie nie żyje z sobą w zgodzie. Wiele rzeczy mnie “boli” ale nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Może inaczej. nie mam czasu żeby rozwiązać wiele spraw, które sie nawarstwiają. Łatwiej stanąć na balkonie i zapalić papierosa, niż uporać się z problemem. Nawet nie wiem od czego mam zacząć. Chyba najbardziej potrzebuje czasu dla siebie. Swoich własnych przyjemności ale odkąd urodził się moj syn nie mam go wcale. Pozdrawiam</p>
<div><img src="http://www.gravatar.com/avatar/f4c888f89e3bbf202b4db6b9a442bc18?s=32&amp;d=identicon&amp;r=G" alt="" width="32" height="32" /> <cite><a rel="external nofollow" href="http://psychologon-line.blogspot.com/">kalinowska</a></cite> <span>mówi:</span></div>
<div><a href="../pytanie/comment-page-3#comment-208#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">8 Lipiec 2009 o 14:14</a> <a title="Edytuj komentarz" href="comment.php?action=editcomment&amp;c=208#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">(Edytuj)</a></div>
<p>Pani Katarzyno, rzeczywiście w tym co Pani pisze jest kilka kwestii do uporządkowania. Jeśli je zostawić tak jak są, będą one generowały Pani niepokój i warto by się za nie wziąć. Są w tym co Pani pisze przynajmniej trzy ważne obszary: 1.	nie załatwione, nawarstwiające się sprawy 2. problem połączenia potrzeby własnej przestrzeni i czasu z opieką i wychowywaniem dziecka. Tu jest moment, w którym potrzeba znaleźć nowe sposoby, na zaspokajanie tej potrzeby, ponieważ dawny styl kiedy dziecka nie było, nie będzie możliwy do wprowadzenia w życie, jeszcze przez długi czas 3.	problem decyzji co zrobić z paleniem – palić czy nie palić  Aby zacząć warto by dokonać decyzji, która z wymienionych kwestii (lub jakaś zupełnie inna, nie wymieniona w naszej rozmowie) jest najważniejsza na dziś. I nią się zająć. Jeśli by Pani wypisała hasłowo jakie sprawy się nawarstwiają mogłabym pokazać Pani, jak można je sobie poukładać aby łatwiej odpowiedzieć sobie na pytanie, od czego zacząć. Możemy to zrobić tutaj na forum otwartym i będzie to wtedy na dość ogólnym poziomie. Jeśli by chciała Pani uzyskać bardziej szczegółową i konkretną pomoc, zapraszam na mailową rozmowę indywidualną szczegóły znajdzie Pani w dziale „<a rel="nofollow" href="http://kalinowska.wordpress.com/pomoc/">pomoc on-line</a>”. Zdecydowanie jest to rodzaj trudności, w których pomoc przez internet się dobrze sprawdza.</p>
<p><span><a href="http://www.sxc.hu/profile/svilen001" target="_blank">grafika</a></span></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://ekalinowska.pl/alkohol-nie-jest-lekarstwem-na-smutek' rel='bookmark' title='Permanent Link: Alkohol nie jest lekarstwem na smutek'>Alkohol nie jest lekarstwem na smutek</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/rodzice-mojego-chlopaka-nie-uwazaja-go-za-doroslego-choc-ma-22-lata' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rodzice mojego chłopaka nie uważają go za dorosłego, choć ma 22 lata'>Rodzice mojego chłopaka nie uważają go za dorosłego, choć ma 22 lata</a></li>
<li><a href='http://ekalinowska.pl/jak-pomoc-komus-kto-ma-problemy' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jak pomóc komuś, kto ma problemy'>Jak pomóc komuś, kto ma problemy</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/uzaleznienia-dlaczego-nie-moge-przestac-choc-wiem-ze-mi-to-szkodzi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złap dystans do problemów</title>
		<link>http://ekalinowska.pl/zlap-dystans-do-problemow#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://ekalinowska.pl/zlap-dystans-do-problemow#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 15:47:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalinowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[opanowanie emocji]]></category>
		<category><![CDATA[panowanie nad myślami]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ekalinowska.pl/?p=799</guid>
		<description><![CDATA[.


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="width:425px;text-align:left" id="__ss_2602445"><a style="font:14px Helvetica,Arial,Sans-serif;display:block;margin:12px 0 3px 0;text-decoration:underline;" href="http://www.slideshare.net/ekali/dystans-do-problemu" title="Dystans Do Problemu"></a><object style="margin:0px" width="425" height="355"><param name="movie" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=dystansdoproblemu-091128085918-phpapp02&#038;rel=0&#038;stripped_title=dystans-do-problemu" /><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="allowScriptAccess" value="always"/><embed src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=dystansdoproblemu-091128085918-phpapp02&#038;rel=0&#038;stripped_title=dystans-do-problemu" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed></object></div>
<p>.</p>


<p></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ekalinowska.pl/zlap-dystans-do-problemow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
